



Tak jak mówi tytół:problemy.
Każdy człowiek,każde stworzenie,po prostu każdy ma problemy.
Jedne są malutkie a inne ogromne.
Jednych nie dostrzegamy a inne nas po prostu zabijają.
Ja też mam problemy,mój problem jest typu najgorszego,tego który zabija,który rani.
To nie chodzi o szkołę czy o coś innego z nią związanego.
Chodzi o miłość.
Zakochałam się w pewnym Adamie.
On też mnie kocha.
Mieszka w Łagiewnikach a ja w Śródmieściu.
Mamy 40 minut drogi autobusem do siebie.
Spotykać się będziemy nie w tygodniu lecz tylko w weekendy,święta,ferie i wakacje.
A dla mnie to za mało.
Każdy dzień bez niego,każda godzina to jak wieczność spędzona w samotności.
Okropnie się czuję.
Jak słucham jakiejś smutnej piosenki to od razu płaczę.
Bardzo go kocham.
Jeżeli ktoś wie jak mam sobie poradzić to powiedzcie,wysłucham i wykorzystam wasze porady.
Jeżeli macie jakieś problemy to piszcie o nich w komentarzach a ja w notkach albo na waszych blogach w komentarzach będę pisała porady.
Czekam aby pomóc wam rozwiązać wasze problemy.
Pa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz